Menu główne
Cichy szept serca słychać niczym górskiego źródła śpiew.
Budzę się darem wschodu słońca obdarzona, stawiam bosą stopę na zroszonym mchu.
Oddech lasu pcha mnie dalej, poddaję mu się...Kroki ciekawości są wskazówką na szlaku.
To ja. Wiem, że idę we właściwym kierunku. Nie oczekuję -
Jestem tu jestem gościem. Nikt tak pięknie mnie jeszcze nie ugościł....
Przyjmuje z ufnością to co widzę ze szczytu. Chłonę.... Oddycham....
Autor: Angee